Tu Karolina i Natalia

Witajcie! Tu Karolina i Natalia. Jesteśmy Małopolankami, a Małopolska jest naszą małą ojczyzną (Natalia wtrąciłaby tu swoje ALE ? bo sercem jest w Bielsku, ale ciałem w każdy weekend penetruje Jurę). Jesteśmy szczęściarami, bo na wyciągnięcie ręki mamy rodzinne Beskidy, często odwiedzane Tatry, Kraków, Szlak Orlich Gniazd, piękne wsie i jeszcze piękniejszych ludzi. Tutaj zapuściłyśmy korzenie, tutaj wzrastamy, tutaj odkrywamy kobiecą siłę, która jest napędem do naszej pracy.

Doceniamy moc tradycji

Ktoś może powie, że jesteśmy sentymentalne (podobno z wiekiem tak już jest ;), ale my po prostu doceniamy wartość tradycji i moc relacji. Wspólne śpiewanie kolęd, legendy i spotkania przy ognisku, odkrywanie rodzinnych historii, posiłek z najbliższymi przy wspólnym stole ? na samą myśl serce nam przyspiesza.  Ślub w rodzinie to wyjątkowe święto. To czas celebrowania miłości, ale i wzruszająca chwila spotkań pokoleń. Rytuał wręczania zaproszeń ? gdy nasze projekty wędrują z rąk do rąk, niosąc radosną nowinę niezmiennie nas cieszy i każdorazowo wzrusza. Cieszymy się, że wciąż wybieracie tradycyjne zaproszenia ? w eleganckich kopertach, z indywidualnie dobranym tekstem. Wiemy, że wiele osób zostawia je sobie na pamiątkę, włączając je do rodzinnego archiwum zdjęć i sentymentalnych drobiazgów.

Emocje zaklęte w papierze

Inspiracji szukamy w otaczającym nas świecie – również świecie emocji! Pomysły na niektóre projekty rodzą się w locie. Inne przychodzą do nas przed snem, jeszcze inne mają swoje źródło w naszych spotkaniach z Wami. Proces produkcji papeterii ślubnej to zbiór wyjątkowych, często emocjonujących chwil, na które składa się też Wasza radość, gdy w końcu bierzecie do ręki swoje zaproszenie na ślub.

Towarzyszy nam miłość

Może niektórym wyda się to banalne, ale we wszystkim, co robimy znajdujemy radość, pasję, miłość, dobro. Czarry&marry to marka, która powstała z wiarą, że praca może być prawdziwą przyjemnością, że można zarabiać robiąc dokładnie to, co się lubi, że można pracować z przyjaciółką i wcale tej przyjaźni przez to nie stracić i że można robić piękne i z każdym nowym sezonem coraz piękniejsze zaproszenia ślubne.

NOWA STRONAKiedyś czarry&marry, a teraz...

Kochani, nasza pracownia przechodzi małą-wielką metamorfozę. Po latach czarrowania, z łzą w oku żegnamy brand "czarry&marry"! To Wy zainspirowaliście nas do tej zmiany... z góry przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie mogą Was spotkać w trakcie prac rebrandinowych.

Nie ustajemy w tworzeniu pięknych zaproszeń. Sklep działa - zapraszamy!