Ślub i wesele a koronawirus. Co z zapraszaniem gości?

Sytuacja zarówno w kraju, jak i za granicą od kilku tygodni wygląda naprawdę nieciekawie. Niedogodności związane z szerzącą się epidemią dotknęły każde polskie gospodarstwo. Takiego rozwoju wypadków nie można było przewidzieć – cierpią na tym wszystkie branże – również weselna. Bo czy w dobie padnemii koronawirusa można organizować ślub? A co z weselem? Sprawdzamy możliwe scenariusze.

Koronawirus się szerzy, a ślub już zaplanowany co dalej?

Po pierwsze chcemy powiedzieć wszystkim Pannom Młodym, które mają zaplanowany ślub na 2020 rok, że jesteśmy z Wami! Rozumiemy Wasze emocje – żal, smutek, strach, pomieszany z bezradnością i niewiedzą. Nie tak miało być. Miała być radość, słońce, wesele dla całej rodziny, tańce, uśmiechy i podróż poślubna do Wenecji. Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. A jednak. Ustalając datę na kwiecień, maj, czerwiec 2020 ostatnia rzecz o jakiej mogłyście myśleć to pandemia koronawirusa. A jednak – stało się. Od kilku dni żyjemy w innej rzeczywistości i wszystko wskazuje na to, że ta sytuacja jeszcze trochę potrwa. Co możecie zrobić w tej sytuacji? Przygotowałyśmy garść rozwiązań, które być może okażą się dla Was upragnioną deską ratunku? Sprawdźcie!

Ślub a koronawirus – zmieniać datę czy nie?

Na grupach i forach ślubnych to temat numer 1. Naprawdę się Wam nie dziwimy – wspieramy i jesteśmy z Wami. Na pytanie, czy zmieniać datę ślubu ze względu na epidemię koronawirusa w Polsce nie odpowiemy Wam jednoznacznie – to decyzja bardzo indywidualna i zależna od wielu czynników. Zauważyłyśmy jednak, że wiele z Was wybiera jedną z 4 ścieżek:

  1. Przesunięcie terminu ślubu: wiele domów weselnych samodzielnie podejmuje decyzje o odwołaniu ślubu jeśli ten miał się odbyć jeszcze np. w kwietniu i proponuje inne wolne terminy. Zauważyłyśmy, że zwykle te wiosenne śluby zostają przesunięte na okolice listopada. Możecie jednak pytać o terminy w środku tygodnia – zwykle cieszą się one mniejszą popularnością więc jest szansa, że znajdziecie coś dla siebie i to prędko!

  2. Zawężenie ślubu do grona najbliższych: jeśli nie chcecie rezygnować ze ślubu, a ksiądz lub urzędnik zgodzi się tego ślubu udzielić, to zawsze możecie zawęzić go do grona najbliższych. W ekstremalnej opcji do zawarcia związku małżeńskiego potrzebni są tylko narzeczeni i świadkowie. Wesele możecie wyprawić w pierwszą rocznicę ślubu i tego dnia odnowić przy gościach swoją przysięgę.

  3. Odwołanie ślubu i szukanie nowego terminu po unormowaniu sytuacji: to dość drastyczne rozwiązanie, ale są pary, które wychodzą z założenia, że właściwie mogą jeszcze trochę poczekać, a przygotowania ślubne w okresie kwarantanny naprawdę nie należą do najprzyjemniejszych. W pełni ich rozumiemy! I co najważniejsze – goście też zrozumieją!

  4. Kontynuowanie planu – szczególnie jeśli ślub miał być kameralny: jeśli od początku planowaliście skromny ślub w gronie najbliższych, to może nie musicie wiele zmieniać? Zamiast sali w ratuszu, może uda się zorganizować ślub w przydomowym ogrodzie? Sesja ślubna w Rzymie już jest nieosiągalna, ale spacer po okolicznym lesie też może być fantastyczną okazją do zrobienia niezapomnianych ślubnych ujęć!

Jak zawiadomić gości o zmianie daty ślubu? Sprawdź nasze opcje: