Ślubne inspiracje

Ślub jesienią – dlaczego to dobry pomysł?

bukiet jesienny

Największą popularnością jeśli chodzi o terminy ślubów w Polsce cieszą się miesiące letnie. Czerwiec, lipiec i sierpień to prawdziwy szczyt sezonu. Jest gorąco, pogoda zwykle (poza niewielkimi odstępstwami) dopisuje, do wyboru mamy mnóstwo kwiatów, a panna młoda nie musi myśleć o tym, że zmarznie w skąpej sukni. Coraz większą popularnością zaczynają jednak cieszyć się też śluby jesienne oraz zimowe. Dziś zatrzymamy się przy tych jesiennych – bo za oknami mamy właśnie szczyt pięknej, złotej, polskiej jesieni.

Ślub jesienią – dlaczego warto? 3 propozycje zaproszeń ślubnych

Jesienny ślub – jeśli już się na niego zdecydujemy – z całą pewnością na długo pozostanie w naszej pamięci. Po pierwsze jesień warto rozważyć ze względów praktycznych – sezon weselny już się kończy, łatwiej więc będzie nam znaleźć wolny termin na salę – może się nawet okazać, że poza szczytem sezonu uda nam się ugrać lepszą cenę. Po drugie jesienią nie grożą nam już tragiczne upały – jeśli panna młoda ma zamiar wystąpić w wielowarstwowej sukni to z pewnością jesienią łatwiej będzie jej w niej wytrzymać. Kolejnym aspektem, który warto wziąć pod uwagę jest plener poślubny – ten jesienią naprawdę wyjdzie niesamowicie (temu zagadnieniu poświęciłam kolejny akapit). No i na koniec argument, z którym po prostu nie można się nie zgodzić – jesień jest absolutnie magiczna i porywająca. Jarzębina, kasztany, żołędzie, kora drzew, leśny mech, paprocie, kolorowe liście, świece, lampiony, światełka – to wszystko czaruje niesamowity klimat. Jesienne wesele urządzone w starej stodole, zapach ciepłego jabłecznika unoszący się w powietrzu, jesienne dekoracje na stołach, delikatne świeczki i lampiony w każdym kąciku, aromatyczny grzaniec dla zmarzluchów, puszyste koce dla każdego – czujecie ten klimat? My zdecydowanie tak! Specjalnie z myślą o zakochanych w jesieni przyszłych pannach młodych stworzyłyśmy kilka projektów zaproszeń ślubnych, które doskonale zgrają się z jesiennymi stylizacjami:

  1. Marsala: – kwiatowa, tajemnicza, ultrakobieca – pachnie jesienią z daleka. Czujecie?
  2. Blanka: kusi klimatem dojrzałej trawy, która odważnie spogląda już w stronę jesieni. Kochamy ten klimat!
  3. Me loves You: w kolorze wina z wyjątkowymi złoceniami. Ten projekt ma wszystko – szyk, elegancję, odwagę, ponadczasowy minimalizm. Jesteśmy nim oczarowane, a Wy?

Magiczny jesienny plener – jakie miejsce wybrać na sesję poślubną?

O tym, że jednym z najistotniejszych powodów, dla których warto rozważyć ślub jesienią jest możliwość wykonania absolutnie, ale to absolutnie zniewalającego pleneru ślubnego pisałam już wyżej. A teraz kilka słów wyjaśnienia. Podam kilka skojarzeń: jesienny wianek, rozwiane włosy, koronkowa suknia ślubna, a do tego skórzana ramoneska, albo gruby wełniany sweter ze splotem w warkocze. Albo inna scena – drewniany taras i Wy – opleceni miękkim pledem w kratkę z kubkami w dłoni gorącymi od parującego kakao. Dookoła zapach jesieni, pożółkłe trawy, przeciskające się przez na wpół łyse korony drzew i liście – czerwone, żółte, pomarańczowe, brązowe, zielone. Klimat jak z bajki, prawda? Szukając miejsca na jesienny plener ślubny, koniecznie weźcie pod uwagę te propozycje:

  1. Las, park, sad: przewagą jest tutaj dostępność. Praktycznie każdy z nas ma w swoim zasięgu jakiś ładny las, skrawek uroczego parku, a może nawet opuszczony sad? Takie miejsca rewelacyjnie wyglądają jesienią – poczekajcie na dobrą pogodę i zachodzące słońce. Ujęcia wyjdą oszałamiająco.
  2. Szklarnia, ogród: Jeśli macie do dyspozycji stary, nieco zapuszczony ogród w dodatku ze szklarnią, to pokażcie to miejsce swojemu fotografowi. Sprawne oko w mig zobaczy w nim potencjał. Takie miejsca z pewnością spodobają się charakternym parom, które nie lubią banałów – my zdecydowanie byłybyśmy zachwycone takimi kadrami.
  3. Góry: jeśli jechać w góry, to podobno tylko jesienią. Tatry, Beskidy, Gorce – nie ważne. Jeśli macie możliwość, to pakujcie rzeczy i w drogę – jesienne słońce, przestrzeń, wyjątkowe pejzaże – Wasz album z pewnością wzbogaci się o niesamowite fotografie.

Zaproszenia ślubne bordo – idealne na jesienny ślub

Szukając papeterii ślubnej dla siebie, koniecznie zwróćcie uwagę na zaproszenia ślubne bordowe, których całkiem sporo znajdziecie w naszej kolekcji. Efektowne złocenia i papier barwiony w masie dają efekt wow. Dobierzcie do tego elegancką kopertę – z przezroczystej kalki, albo z ozdobnym środkiem. Pamiętajcie, że do każdego zaproszenia możecie dodać dekoracyjną przepaskę, mapkę z dojazdem, wkładkę z miejscem na dodatkowe informacje. Spójrzcie jakie zaproszenia ślubne bordo czekają na Was w czarry&marry:

  1. Zaproszenie ślubne Rustykalne Pełni Pasji – kremowy wysokogatunkowy papier z widoczną gramaturą i cudowne kwiaty w kolorach jesieni. Jak tu się nie zakochać w tym projekcie?
  2. Zaproszenie ślubne boho Brzoskwiniowy wieniec – ten projekt lubimy za jego uniwersalność. Po to zaproszenie można sięgnąć w szczycie gorącego lata lub jeśli planujemy efektowny ślub jesienią. Połączenie bordo, brzoskwini i ożywczego granatu prezentuje się niezwykle dostojnie, prawda?
  3. Zaproszenie ślubne złocone Hanna – stylowy bordowy papier w wersji matowej i eleganckie złocenia. Cóż tu więcej dodać. Zaproszenia ślubne bordo po prostu łapią za serce!

Ślub jesienią? Pomysł wprost idealny. Zamiast walczyć o termin w szczycie sezonu, czasem warto poczekać kilka miesięcy i zorganizować wymarzoną uroczystość w spokojnym i absolutnie magicznym otoczeniu udającej się na spoczynek przyrody. Jesień co prawda potrafi płatać figle i może zdarzyć się tak, że przedwcześnie zaskoczy nas przymrozkiem, albo nawet śniegiem – w wielu wypadkach jednak wrzesień i październik to miesiące słoneczne, ciepłe, a do tego całe skąpane w cudownych jesiennych kolorach. Zaryzykujecie? My jesteśmy na tak!

You may also like...

NOWA STRONAKiedyś czarry&marry, a teraz...

Kochani, nasza pracownia przechodzi małą-wielką metamorfozę. Po latach czarrowania, z łzą w oku żegnamy brand "czarry&marry"! To Wy zainspirowaliście nas do tej zmiany... z góry przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie mogą Was spotkać w trakcie prac rebrandinowych.

Nie ustajemy w tworzeniu pięknych zaproszeń. Sklep działa - zapraszamy!